FC Barcelona vs Real Madryt - na ten mecz czekają nie tylko fani obydwu drużyn, ale i wszyscy kibice piłki nożnej.
El Clasico, Gran Derby, Derby Europy tak zwykło mawiać się na ten piłkarski pojedynek. Swoista święta wojna Katalończyków z Kastylijczykami. Żaden mecz na świecie nie wywołuje takich emocji jak walka Blaugrany i Blancos.
Już o godzinie 22 rozpocznie się kolejny bój o 3 punkty w Primera Division.
Barcelona i Real znajdują się teraz w diametralnie różnych sytuacjach.
Barca jest na czele tabeli, nie przegrała od kilkunastu spotkań, co ważniejsze srogo rozprawia się z rywalami takimi jak Sevilla (3-0) i Valencia (4-0). Nad drugim Villarreal, Barcelona ma przewagę 6 punktów nad Realem aż 9. Podopieczni Pepa Guardioli są obecnie w fantastycznej formie i mecz z odwiecznym rywalem nie mógł wydarzyć się dla nich w lepszym momencie.
Real za to zajmuje dopiero 5 miejsce. Ma za sobą dwie fatalne ligowe porażki z Getafe i Sevillą u siebie. Słaba forma doprowadziła do wyrzucenia trenera Schustera. Na jego miejsce Real ściągnął Juande Ramosa ostatnio bezskutecznie pracującego w Tottenhamie. W swoim debiucie na ławce Realu wygrał mecz w Lidze Mistrzów z Zenitem 3-0.
Jednak i to zwycięstwo nie uspokoiło zbytnio kibiców Realu, to oni głównie mają obawy przed tym meczem. Real wystąpi w osłabionym składzie, za to Barcelona będzie dysponować najmocniejszym zestawieniem. Największe problemy Realu to Samuel Eto’o, który strzelił już 13 bramek w obecnym sezonie ligowym. Do tego dochodzi Henry, który świetnie umie zastąpić brakującego Eto’o co udowodnił w meczu z Valencią ustrzeliwując Hattricka. No i oczywiście Lionel Messi, piłkarz dla Barcelony niezastąpiony, gdy jest na boisku Barca nie zwykła przegrywać.
Swoje nadzieje Madrytczycy pokładają w Higuainie, który jest główną siłą uderzeniową Realu, także w nieśmiertelnym Raulu i Casillasie, który może uchronić ich od porażki.
Wszystkie argumenty przemawiają za Barceloną. Do tego dochodzi mecz na Camp Nou gdzie rozbite w pył zostały najlepsze ekipy Europy. Jednak Real wierzy w swoją dobrą kartę. Ostatnie zwycięstwo i zmiana trenera mogą wpłynąć mobilizująco na piłkarzy. Ciągle posiadają potencjał aby zwyciężać, więc czemu nie przełamać się w tym meczu?…
Ostatnie mecze pokazały, że wygrywał zazwyczaj faworyt i drużyna w lepszej formie. W poprzednim sezonie dwa razy górą był Real, wygrywając na Camp Nou 1-0 i na Bernabeu 4-1 pięczętując tytuł mistrza Hiszpanii. Teraz sytuacja się odwróciła - to Barcelona prowadzi. Zwycięstwo da im już 12 punktów przewagi nad najgroźniejszym rywalem to tytułu. Porażka Realu poważnie oddali ich od walki o mistrzostwo, co więcej pogrąży jeszcze bardziej. Zwycięstwo da im nowego ducha i wiarę, Barcelonie popsuje plany i może odbić się na ich formie.
Bez wątpienia jest to ważny mecz dla obu ekip. Barcelonie zwycięstwo da prestiż i prostą drogę do mistrzostwa. Zwycięstwo Realu przywróci ich do gry o najwyższą stawkę. Możliwa jest niespodzianka jak i pogrom. Real może liczyć, że Barcelona osiadła na laurach; a Barca, że nie ma lepszego kąska jak zraniony Real. Z drugiej strony Casillas może znów uratować Real, a Barcelona wykazać się niezwykłą nieskutecznością.
Czeka nas niezwykłe widowisko. Może to być początek i koniec dla kogoś. Jaki humor będzie miał jutro w Polsacie Wojciech Kowalczyk? Kto będzie królował w Hiszpanii do kolejnego El Clasico? Miejmy nadzieję, że przy okazji takich meczów wszystko nie zakończy się polubownym remisem. Odpowiedź około północy.